Redzi mają obecnie powody do zadowolenia. Cyberpunk 2077 notuje bowiem fantastyczne wyniki sprzedażowe.
Nie da się ukryć, że Cyberpunk 2077 nie miał najłatwiejszego życia. Działo się wokół niego sporo już w momencie premiery. Później, przez półtora roku mogliśmy obserwować jego wzloty i upadki na wielu frontach. Dopiero niedawno słyszy się nowe, dużo bardziej pozytywne głosy na temat gry CD Projekt RED, zarówno za sprawą ogłoszonego DLC, jak i rezygnacji z konsol starej generacji. Zresztą, liczby tylko to potwierdzają.
Redzi ogłosili wczoraj, że od momentu premiery Cyberpunka 2077 w grudniu 2020 roku sprzedano ponad 20 milionów egzemplarzy gry. Nawet po odliczeniu 13,7 milionów, które sprzedano w pierwsze trzy tygodnie, to wciąż świetny wynik. Nie zapominajmy, że produkcja jest już prawie 2 lata po premierze.
https://twitter.com/CyberpunkGame/status/1575142892489801735
Ponad 20 milionów cyberpunków przemierzało ulice Night City – bawiąc się z Jackiem i poznając Johnny’ego, jeżdżąc po mieście z Panam i nurkując z Judy, spędzając czas z Riverem i słuchając piosenek Kerry’ego.
Dziękujemy Wam i mamy nadzieję, że zobaczymy Was w Afterlife!
Swoją radość publicznie wyraził chociażby odpowiedzialny w CD Projekt RED za questy Paweł Sasko. Podkreślił, że dla wielu osób pracujących w studiu droga trwała nawet 8 lat, i uczucie spełnienia po tak długim czasie ciężko jest ubrać w słowa.
Na tak nagły wzrost zainteresowania na pewno wpłynęło, poza wspomnianym wcześniej DLC, pojawienie się na Netflixie anime Cyberpunk: Edgerunners. Niezależnie od powodu, jedno jest natomiast faktem – przygoda w Night City pobiła nawet rekord najsłynniejszej gry Redów, czyli trzeciego Wiedźmina.