Autor: Daniel
-
Przeklęte miasto. SPRAWL – recenzja gry
Punkowi klasycy mieli w zwyczaju mawiać, że „nie ma przyszłości”. Przyszłość jednak nadeszła, a jej ponura rzeczywistość przerosła wszelkie oczekiwania. Pewna niepokorna dusza postanawia zburzyć ten porządek. O jej zmaganiach opowie wam moja recenzja SPRAWL.
-
Miałeś chamie złoty róg. GRAVEN – recenzja gry
Ponury świat fantasy, mroczne kulty i zabójcza plaga. Pośród tego wszystkiego – nasz samotny bohater. Brzmi jak dobra przygoda, ale czy naprawdę warto? O moich mieszanych uczuciach opowie Wam poniższa recenzja GRAVEN.
-
W odmętach szaleństwa. Forgive Me Father – recenzja gry
Wielcy Przedwieczni, głośne spluwy i krwawa jatka w komiksowej oprawie. Czego tu nie lubić? Na to pytanie odpowie Wam poniższa recenzja, w której opisuję swoje wrażenia z Forgive Me Father.
-
Powtórka z rozrywki. Ion Fury: Aftershock – recenzja gry
Po ponad dwóch latach od zapowiedzi dodatek do Ion Fury w końcu trafił w nasze ręce. Czy warto było czekać? Mam nadzieję, że moja recenzja Ion Fury: Aftershock rozwieje wszelkie wątpliwości.
-
Gra, która zmieniła wszystko. Doom – recenzja gry
Kultowy Doom skończył 30 lat. O tym, dlaczego gra id Software uzyskała status ikony oraz zjawiska popkulturowego, opowie Wam moja recenzja.
-
Krucjaty nadal w modzie. Dread Templar – recenzja gry
Dread Templar to jedna z najlepszych rzeczy, jakie w ostatnich latach przydarzyły się gatunkowi FPS – o jej licznych zaletach opowie wam poniższa recenzja.
-
Wstrząsająco dobry. Quake II Remastered – recenzja gry
Spod wprawnej ręki mistrzów z Nightdive Studios wyszedł niedawno Quake II Remastered, o tym, czy jest to remaster udany opowie Wam poniższa recenzja.
-
Pod stalowym niebem. HROT – recenzja gry
HROT nareszcie opuścił piekiełko wczesnego dostępu, zaś o moich wrażeniach z pełnej wersji opowie Wam poniższa recenzja.
-
Chronić i służyć. RoboCop: Rogue City – recenzja gry
Wirtualne adaptacje kinowych przebojów to ten rejon gamingowego poletka, który chyba od zawsze budził sporo kontrowersji. Twórcy często muszą się zmierzyć z wygórowanymi oczekiwaniami fanów, które nie zawsze da się sprawnie przełożyć na język gry video.
-
Bij heretyka! Warhammer 40,000: Boltgun – recenzja gry
Zwykło się mawiać, że to muzyka łagodzi obyczaje. Jednak człowiek prawdziwie obyty z kulturą doskonale wie, że nic tak nie relaksuje, jak solidna dawka starej dobrej ultra-przemocy. Zakasajcie rękawy i przygotujcie duże wiadro z mopem, przed Wami recenzja Warhammer 40,000: Boltgun – czas rozpocząć czystkę.